2010-01-20  Debata na temat komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty...

    Wystąpienie podczas 59 posiedzenia Sejmu i przedstawienie Sprawozdania Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty (druki nr 2438 i 2649).


Panie Marszałku!

Wysoka Izbo! Pani Minister! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość pragnę przedstawić opinię na temat procedowanego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że w trakcie głosowania nasz klub poprze ten projekt w całości, tym bardziej że w trakcie prac nad obszerną nowelizacją ustawy o systemie oświaty, w toku prac podkomisji nadzwyczajnej, postulowaliśmy rozstrzygnięcie tego problemu, który jako pierwsza zasygnalizowała gmina Stoczek Łukowski, gdzie podjęto stosowną uchwałę, odpowiadającą tej treści, a mimo to nadzór wojewody lubelskiego zakwestionował ją i uchylił. Pozostaje otwarte pytanie, które zadawałem również w toku prac nad tą ustawą, czy jest to regulacja wystarczająca. Czy najlepszą formą jest zmiana zapisów w ustawie o systemie oświaty? Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby spełnienie tego postulatu jednostek samorządu terytorialnego w ustawie o pomocy społecznej? Jest tutaj duży znak zapytania. Czy nadzory wojewodów w dalszym ciągu, mimo tego zapisu, będą kwestionowały tego typu uchwały? Myślę, że ewentualnie można byłoby jeszcze zasięgnąć dodatkowych opinii, szczególnie jeśli chodzi o Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ponieważ tam podobno jest jakaś wątpliwość. Podkreślam, że to nie jest materialny dowód potwierdzający tę tezę. Dzielę się tylko wątpliwością, którą wcześniej zgłaszałem.

Druga sprawa. Jak wspomniałem, trudno cokolwiek mówić na temat szczegółów tej ustawy. W pracach nad nią braliśmy aktywny udział. Wydaje mi się natomiast, że przed pojawieniem się tego projektu zabrakło jednej rzeczy, a mianowicie dyskusji, czy przypadkiem w rozdziale 8a, dotyczącym pomocy materialnej dla uczniów, nie należałoby w ogóle dokonać innych zmian, które uelastyczniłyby system przyznawania stypendiów, szczególnie tej części socjalnej, a także odnosiłyby się do samych procedur.
Pragnę zwrócić uwagę, że stwarzamy tutaj możliwość przekazania postępowania do kierowników ośrodków pomocy społecznej. Można sobie zadać pytanie, czy nie naruszając kompetencji rady w przedmiocie uchwalenia regulaminu, można by te kompetencje, łącznie z wydaniem decyzji administracyjnej, przypisać dyrektorom jednostek organizacyjnych. Mam tutaj na myśli szkoły. Pragnę zwrócić uwagę, że kiedy jeszcze organem prowadzącym był kurator oświaty, to właśnie dyrektorzy podejmowali decyzje. Myślę, że to zdecentralizowanie oszczędziłoby kumulacji bardzo dużego zadania, i to niezależnie od tego, czy robi to określony wydział urzędu gminy, czy ośrodek pomocy społecznej. Chodzi szczególnie o wielkie miasta, gdzie liczba beneficjentów tego przedsięwzięcia jest bardzo duża.

Kolejna rzecz dotyczy uelastycznienia. Z ostatniej informacji, którą pani minister przedstawiła na posiedzeniu podkomisji do spraw ekonomiki, wynika, że np. w 2008 r. na pomoc dla uczniów w tej formie wydatkowano 449 583 tys. zł, przy czym pierwotnie planowane środki były o 73 mln zł większe. Te 73 mln zł to zwroty ze strony samorządów, a winne są tutaj dwa elementy. Po pierwsze, chodzi o nienaruszony próg dochodowy, który od kilku lat jest podstawowym kryterium przyznania stypendiów. Po drugie, wydaje mi się, że chodzi o zbyt mało elastyczny system, który uniemożliwia, praktycznie rzecz biorąc, udzielanie stypendiów w trakcie roku szkolnego. Wprawdzie jest tam pewien wyjątek, ale dotyczy on jak gdyby innych okoliczności.

Kolejna sprawa, na którą chciałbym zwrócić uwagę, związana jest z faktem, iż dalsze planowane kwoty są odbiciem tego niepokojącego zjawiska. (Dzwonek) Proszę zwrócić uwagę, że w 2009 r. w znowelizowanej ustawie zaplanowaliście państwo już tylko bodajże 401 mln zł, a w budżecie na 2010 r. są to środki na podobnym poziomie, czyli ok. 406 mln zł. Jest to o 50 mln zł mniej w porównaniu z 2008 r. Jeżeli przytoczymy wczorajsze informacje o skali ubóstwa w Polsce, o tym, że wśród krajów Unii Europejskiej jesteśmy na czwartym miejscu od końca, że w przypadku 32% rodzin dochód znajduje się poniżej bariery zabezpieczenia materialnego, to wydaje mi się, że ten poziom środków nie powinien się zmniejszać, a wręcz przeciwnie, powinien wzrastać. Wydaje mi się także, że potrzebny jest tutaj powrót do rzeczowej dyskusji na temat całego rozdziału i próba znalezienia sensownego rozwiązania.

Podsumowując, przypomnę, że klub Prawo i Sprawiedliwość poprze nowelizację ustawy. Dziękuję bardzo.

wstecz